Białystok jest ósmym polskim miastem, którego mieszkańcy mogą wypożyczać elektryczne hulajnogi na minuty (a konkretnie: Naminuty.pl) – i zarazem najbardziej wysuniętym na wschód kraju miejscem, do którego dotarł ten biznes. Jako pierwszy wspomniał o nowej inicjatywie lokalny „Kurier Poranny”: „W sobotę na Rynku Kościuszki można było zobaczyć stojące w rządku hulajnogi elektryczne. Okazało się, że można je wypożyczyć”.

Również opinie w sklepie Google Play, skąd można pobrać aplikację Naminuty.pl (obecnie ponad 1 tys. ściągnięć), wskazują, że usługa ruszyła 25 maja. Aplikacji na iOS na razie nie ma, operator zapowiada jej stworzenie. Sieć udostępnia hulajnogi Xiaomi M365 – w detalu ten model kosztuje ok. 1700 zł.

Do operatora zwróciliśmy się z prośbą o kontakt. Zaktualizujemy tekst, gdy uda nam się porozmawiać z jego przedstawicielem.

Carsharing, software, internet

Hulajnogi Naminuty.pl to marka stworzona przez polską spółkę Fleetnet, z siedzibą w Białostockim Parku Naukowo-Technologicznym. Firmę można z powodzeniem uznać za klasyczny start-up. Zarazem Naminuty.pl wydaje się (to nasze subiektywne wrażenie) inicjatywą nieco różną od pozostałych polskich start-upów hulajnogowych, które startowały w ostatnich tygodniach – Hulaj (Kraków), Volt Scooter (Łódź) czy Quick Ride i Logo Sharing (Trójmiasto). W odróżnieniu od nich firma ma już bowiem pewne zaplecze branżowo-technologiczne.

Białystok hulajnogi Naminuty
Fragment witryny wypożyczalni Naminuty. Strona w kilku miejscach wygląda na mocno wybrakowaną

Podstawową działalnością Fleetnetu jest budowa autorskiego systemu software’owego do obsługi i zarządzania flotami współdzielonych pojazdów (od hulajnóg przez rowery, skutery, po samochody). Firma bierze udział w programie start-upowym Pilot Maker Elektro ScaleUp (pod egidą PARP), którego celem jest komercjalizacja innowacji dla elektromobilności.

Szef i główny współwłaściciel spółki Paweł Jan Karpowicz (rocznik 1994) jest zarazem, jak wynika z KRS, zaangażowany jako mniejszościowy udziałowiec w spółkę carsharingową GreenGoo. Działa ona na Śląsku i oferuje tam samochody elektryczne na minuty. Aut jest niewiele (ok. 20), jednak GreenGoo wyrosła z kolei z działającej od początków dekady firmy Transporters, zajmującej się wynajmem aut i transportem osób i towarów, a to już jest większa skala biznesu.

Sam Paweł Karpowicz podaje w CV, że prowadzi także od kilku lat w Białymstoku firmę Tlenet, zajmującą się m.in. budową stron internetowych, e-sklepów i aplikacji mobilnych. Zarówno Naminuty.pl oraz Fleetnet są wskazani w portfolio Tlenetu.

Do perfekcji dość daleko

Ten profesjonalny background nie oznacza bynajmniej, że projekt Naminuty.pl wygląda jak dopięty na ostatni guzik. Witryna internetowa usługi (opisujemy stan na 28.05) jest wyraźnie wybrakowana. Nie ma na niej ani regulaminu, ani namiarów na operatora. Pytania w dziale Help albo w ogóle nie mają odpowiedzi, albo zamiast niej – anglojęzyczną zaślepkę. Nie ma nawet cennika(!).

To zresztą zostało już dostrzeżone przez użytkowników. „Cały projekt wygląda niewiarygodnie. Strona firmy jest w tej chwili w trakcie budowy brak jakiejkolwiek rzeczowej informacji na temat usługodawcy. Aplikacja, również z błędami tekstowymi, wskazuje 25 hulajnóg na na terenie miasta. Nie podam swoich danych osobowych firmie która wzięła się z powietrza” to fragment jednej z opinii w Google Play (pisownia oryginalna). Dodajmy – spółka odpowiedziała na nią, obiecując poprawę wytkniętych błędów.

Użytkownicy narzekają też na procedury rejestracyjne, wymagające przesłania skanu obu stron dowodu osobistego – obawiają się o prywatność.

Białystok hulajnogi Naminuty
Tak operator Naminuty.pl pokazuje swoje hulajnogi na swoim profilu facebookowym. Fot. Naminuty.pl

Zaczynamy drugą dziesiątkę

Fleetnet jest już 10 operatorem współdzielonych hulajnóg w Polsce. W tej grupie są zarówno potentaci globalni, jak i przedsiębiorstwa polskie, w tym zupełni debiutanci na rynku mobilności. Liczba tych pojazdów dostępnych do wynajmu na minuty przekroczyła 7 tys. Przepisów regulujących status e-hulajnogi w ruchu drogowym nadal nie ma – prace nad nimi ugrzęzły w Ministerstwie Infrastruktury.

Co ciekawe, w marcu tego roku w Białymstoku pojawiał się pomysł uruchomienia miejskiej publicznej wypożyczalni e-hulajnóg na minuty (to informacja za wspomnianym już „Kurierem Porannym”). Takie rozwiązanie promował w interpelacji do władz miasta jeden z lokalnych radnych. Postulował on, by wykorzystać do tego infrastrukturę białostockiego systemu rowerów miejskich Biker. Władze Białegostoku jednak odrzuciły tę koncepcję.

Obecnie jedynym miastem w Polsce, które na niewielką skalę udostępnia publiczną usługę współdzielonych e-hulajnóg jest Rzeszów. Reszta to inicjatywy stricte komercyjne.


Z Twittera najszybciej dowiesz się o nowych informacjach na naszym portalu

@winwincitypl