IX Smart City Forum relacjaSmart City Forum to największa polska impreza poświęcona tematyce inteligentnych miast. Pierwszego dnia jej IX edycji głównym newsem była deklaracja prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, że powoła w stolicy Radę Smart City – by ta obradowała nad zrównoważonym rozwojem miasta. Zanim do tego dojdzie, my przypomnijmy kilka barwnych wypowiedzi, subiektywnie wyłowionych z wielu godzin prelekcji i debat.

W czwartek w Warszawie dalszy ciąg konferencji, nad którą portal Winwincity.pl ma patronat medialny.


Wielu ludzi w to nie wierzy, ale swojego Facebooka prowadzę osobiście. I przeznaczam codziennie godzinę na taką komunikację

– Beata Moskal-Słoniewska, prezydent Świdnicy

Podczas debaty „Odkryjmy miasta na nowo” uczestnicy zastanawiali się m.in. na tym jak miasta powinny inwestować w smart city, by mieszkańcy zaakceptowali innowacje i ten kierunek rozwoju. Bo ta akceptacja wcale nie zawsze jest oczywista, czego dowodzi opisany przez nas niedawno przypadek Kazimierza Dolnego. Beata Moskal-Słoniewska podsunęła swój sposób – osobistą komunikację online z mieszkańcami na portalu Zuckerberga. Jej zdaniem taka dwustronna wymiana opinii sprawdza się doskonale i jest satysfakcjonująca dla obu stron. Dodajmy, że najstarszy mieszkaniec Świdnicy wśród facebookowych znajomych pani prezydent ma 87 lat.


Jeśli chodzi o model zarządzania, to raczej jestem bliski Steve’owi Jobsowi.

Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli

Brawurowa deklaracja prezydenta (który jednak miał na sobie garnitur, a nie czarny golf) ma podstawy – w końcu zajmuje on swoje stanowisko już piątą kadencję. Uczestnicy debaty „Odkryjmy miasta na nowo”, moderowanej przez dr. Monikę Mizielińską-Chmielewską, zgadzali się zresztą, że choć konsultacje i dialog z mieszkańcami są nieodzowne, to nie można w tym dialogu ugrzęznąć – bo i tak nigdy wszyscy nie będą zadowoleni. Pełnokrwisty lider miasta musi więc w pewnym momencie okazać zdecydowanie. – Jednoosobowo podejmuję decyzję, bo to ja za nią biorę odpowiedzialność – tłumaczył prezydent Tyszkiewicz.


Odpowiadam za Europę Środkowo-Wschodnią i za Rosję. O Rosji to w ogóle lepiej nie mówić

– Jakub Olek, government relations director, Central and Eastern Europe, Lime

W takim razie o Rosji nie mówmy. Jakub Olek na debacie „Best practice sharing” mówił natomiast o tym, jak różne miasta miewają odmienne oczekiwania wobec operatorów współdzielonych hulajnóg na minuty. Życzenia władz miejskich różnią nawet co do tego czy i jak mocno jego firma powinna się angażować w edukację użytkowników hulajnóg w kwestii bezpieczeństwa. Nie wspominając już o tym czy powinni oni jeździć po chodniku, jezdni czy drodze dla rowerów, bo tego i tak nikt nie wie.


Oświetlenie w mieście jest nie tylko po to, żeby się nie potykać

– Mariusz Ejsmont, wiceprezes i dyrektor ds. technicznych LUG Light Factory

Rolę światła w smart city menedżer zielonogórskiej firmy naświetlił bardzo ciekawie. Rzucił światło na to, jak dzięki inteligentnemu oświetleniu można przedłużyć aktywność ludzi w mieście do późnych godzin wieczornych, tworzyć miejsca, w których mieszkańcy chcą przebywać (placemaking), a przy tym stymulować lokalną gospodarkę i odrywać młodzież od smartfonów. A do tego – jak to robić, żeby świecąc nie przepłacać za energię. Wszystko było jasne.


Oglądałem ten film tysiąc razy. I wciąż, gdy go oglądam, jestem podekscytowany

– Tristan Torres Velat, CEO hive

Film, który nie przestaje ekscytować europejskiego szefa hive, to marketingowy klip opowiadający o sojuszu Daimlera i BMW. Trzeba przyznać – robi wrażenie. Dwaj potentaci w lutym tego roku zawarli wart 1,3 mld euro alians, łącząc swoje projekty biznesowe z dziedziny nowej mobilności miejskiej. Now – bo tak nazwano wspólną inicjatywę – obejmuje carsharing, taksówki, inteligentne systemy parkingowe, ładowarki pojazdów elektrycznych, usługi zarządzania podróżą i inne. Operator e-hulajnóg hive, obecny od dwóch tygodni w Warszawie, jest jednym z jej elementów.


Przemyśl nie przeinwestował w smart city

– Wojciech Bakun, prezydent Przemyśla

I dobrze, bo jak wyjaśnił prezydent (odtwarzamy z pamięci) dzięki temu Przemyśl może więcej zainwestować teraz, w nowocześniejsze rozwiązania technologiczne i będąc bogatszym o doświadczenia innych miast. Uczestnicy debaty „Strategie rozwoju małych i średnich miast”, moderowanej przez Bartosza Dominiaka, zgadzali się, że lepiej uczyć się na doświadczeniach i błędach cudzych, zwłaszcza na tych popełnianych przez miasta duże.


Zielona Góra stanie się showroomem. Będą przyjeżdżały inne miasta patrzeć, jak to u nas działa

– Dariusz Lesicki, wiceprezydent Zielonej Góry

A konkretnie – jak działa komunikacja autobusowa. Ta bowiem, po odebraniu w marcu przez miasto trzech ostatnich autobusów na prąd, jest już w Zielonej Górze w 80 proc. oparta na pojazdach elektrycznych, wraz z niezbędną infrastrukturą szybkiego ładowania na pętlach. Takiego wyniku w elektromobilności nie ma żaden inny miejski showroom w Polsce, zresztą za granicą być może też nie. Co ma swoją cenę – wartość projektu to ponad 250 mln zł.


Chyba będę musiał zostawić ten obiekt dla nietoperzy. To się nadaje do filmu Rejs

– Paweł Maj, prezydent Puław

Niestety, to nic wesołego. Paweł Maj mówił o wartym 40 mln zł (w tym 17 mln zł dofinansowania unijnego) gruntownym remoncie lokalnego Domu Chemika, który po modernizacji ma zostać przekształcony w inteligentny budynek, naszpikowany nowymi technologiami. Według prezydenta, projekt sparaliżowało efemeryczne stowarzyszenie Puławianie, które wsadziło miastu kij w szprychy i zażądało wpisania podupadającego budynku na listę zabytków. Wbrew zdrowemu rozsądkowi i woli większości mieszkańców. Stowarzyszenie skutecznie zadziałało jednak na drodze prawnej i uzyskało korzystne dla siebie decyzje sądu.


Początkowo rozpatrywaliśmy swoją działalność w trzech wymiarach: biznesu, miasta i użytkownika. Teraz, po tym gdy pojawiły się pewne problemy, rozpatrujemy ją w czterech wymiarach: biznesu, miasta, użytkownika i nieużytkownika

– Jakub Olek government relations director, Central and Eastern Europe, Lime

Nieużytkownicy to ci, którzy potykają się o e-hulajnogi, porzucane np. na środku chodnika przez użytkowników. Albo stresują się, gdy użytkownik mija ich, jadąc chodnikiem z prędkością 25 km/h. To właśnie miał na myśli menedżer Lime, mówiąc o „pewnych problemach”. Ma słuszność – opinie nieużytkowników powinny być brane pod uwagę i przez biznes, i przez miasto. Michał Łakomski, pełnomocnik prezydenta Poznania ds. smart city, zapowiedział, że w jego mieście już zostały obmyślone pewne rozwiązania tych problemów i niebawem ujrzą światło dzienne. Jest nadzieja.


Dlaczego ludzie obawiają sie monitoringu, a nie obawiają się smartfonów?!

– Konrad Badowski,business relationship manager w Axis Communications

Przedstawiciel światowej firmy oferującej zaawansowane sieciowe systemy wizyjne dla miast odpowiedział sobie za chwilę sam: bo w przypadku smartfonów i aplikacji dostają coś w zamian, za co są gotowi poświęcić swoją prywatność (o dylematach z tym związanych pisaliśmy tutaj). A w przypadku monitoringu? Też otrzymują coś w zamian: znacznie większe bezpieczeństwo. – Drogą do akceptacji monitoringu, oprócz oczywiście dialogu, jest pokazanie mieszkańcom jakie dzięki niemu będą mieli korzyści – mówił Konrad Badowski.


Kolejnym uczestnikiem jest pan Bogdan Wenta, prezydent Kielc. Zapraszamy, trenerze

– Maciej Bluj, ekspert smart city i były wiceprezydent Wrocławia, moderator debaty „Best practice sharing”.

Wiadomo. Piłka ręczna zostaje z człowiekiem na całe życie…

 

Zdjęcia z pierwszego dnia Smart City Forum można obejrzeć tutaj.